środa, 19 czerwca 2013

Sara3

-hej Maciek -powiedziała  sara i pobiegła w stronę Maćka -cześć sara wiedziałem ze przyjdziesz-powiedział chłopak -sorki mam trening ale zaraz przyjdę  do cb ok-ok -powiedziała sara i poszła do koleżanek -Gocha gdzie jest Julka -spytała sara -pacz tam - odpowiedziała Gocha i pokazała na koniec boiska gdzie stała Julka i Olek -co oni robią -spytała - sara CDN

sara2

trening


sara jest ubrana w to gocha w to a julka w to
ok sory że tak bez ciągu dalszego ale ja to pisze na telefonie a nie umiem wkleić zdjęć więc wklejam z kompa i spadam na fona ale reszta będzie jutro Julka. G

Sara

Ten imagin jest specjalnie dla mej bff Sary i przepraszam ale to nie będzie o one direction sorry        Julka.g.                                                      


  Dziś  znowu szkułka pływania - powiedziała Sara do swojej siostry -nie cieszysz się spotkasz Maćka ( sorki ma być Michał chodakocki ) spytałam sary - bo jest jeden plus- powiedziała i spakowała do torby potrzebne na basen rzeczy



           Na basenie
Sara wchodzi do szatni i ściąga ubrania i w ciągu paru minut jest w stroju - jestem gotowa - powiedziała do siebie i wyszła z szatni - hej - usłyszała znajomy głos chłopaka w którym jest zakochana już pare miesięcy. - hej co tam -spytała sara -a nic ....... A jedziesz na zawody -spytał bo miewiedział co powiedzieć- nie nie jadę bo w ten dziń idzie Harry poter i oglondam go z julkom a ty jedziesz-nie jadę bo mam trening może wpadniesz z koleżankom -chętnie tylko o której i gdzie -o 16 w krzeszowicach w akademi sportowej ,,mam talent" -ok to co do piątku - tak pa -hej - zakończyła rozmowę i uratowana poszła pływać na swój tor



         Po basenie na błonich karniowickich z julkom i gochom


- dziewczyny gadał ze mną- powiedziała sara
- to super i co teraz -spytała Gocha
- ni nic zaprosił mnie na trening do klubu sportowego mam tatent
-hejej a czy tam nie chodzi Olek I Adrian - wtronciła Julka
-nie worm co mine to on chodzi tam bèdzie Maciek





Cdn

piątek, 7 czerwca 2013

watęp 8

oczami Zayna



wybiegła z domu jak popażona do pracy na pewno nie pojechała . gdzie ona jest . zadzwonie do miej
- halo
- no jestem zajęta zadzwonie puźniej pa - powiedziała i sie rozłączyła nie wiedziałem co mam robić bo wzieła auto , więc poszłem spać ( nie miałam pomysłu a chciałam napisać stać bo bo bo niewiem czemu to przez tego chłopaka w krate moje bff będom wiedzieć hhaahhhaa..)

moimi oczami

właśnie weszłam do ginekologa
- dzień dobry - powiedziałam
-dzień dobry   - powiedział lekarz - co panią do mnie sprowadza- powiedział i pokazał na duży fotel obok którego stał jakiś ekranik
- ostatnio często wymiotuje i nie jestem pewna ale spóźnia mi się okres- powiedziałaś
- dobrze niech pani usiądzie i podniesie bluzkę do góry - posłusznie wykonałaś polecenie po kilku minutach zobaczyłaś to - to pani dziecko - powiedział lekarz zapłaciłam i wyszłam z gabinetu bardzo zaszokowana gdy weszłam do domu ciągle miałam tą minę - co ci się stało - spytał zayn podobne pytania padały jakieś 30 minut a ja nic nie odpowiedziałaś - julia do jasnej cholery co ci jest - powiedział bardzo wściekły Zayn  ja tylko podałam zdjęcie - co to jest bo ja tu nic nie widzę - powiedział harry widząc jak do oczu zayn'a lecą łzy szczęścia - harry ja .... ja .....ja......- mówił zayn jąkając się -no mow wrzzasneli wszyscy- ja jestem ojcem - powiedział i wstał - julia ściągaj te opcasy - powiedział i siłą sciągnoł ci buty CDN ...



sorki że taki krótki ale oglondam harr'ego pottera i niechce mi się ten imagin jest specjalnie dla moich bff pozdrawiam dziewczyny chłopca w krate

czwartek, 6 czerwca 2013

smutaśny

Wierszyk smutny ale prawdziwy.........................





                Każda z nas wie że one direction kiedyś  się  rozejdzie.Chłopcy nagrają ostatnią wspólną piosenkę , ostatni raz staną na scenie jako one direction  , ostatni raz ukłonią się przed fanami i powiedzą ,, hey we're one direction " . W ich sercach zawsze będzie X FAKTOR zawsze będzie wydanie swojej pierwszej płyty na pewno zapamiętają większość spotkań  z fanami . Ale kiedyś każdy pójdzie w swoją stronę założy rodzinę będzie miał dzieci . A my i tak będziemy ich fankami i fanami na zawsze , bo każdy zespół zostaje w naszej pamięci a ta piątka chłopaków nigdy z niej nie wyjdzie zawsze w pamięci będzie tak że są różne drzwi i na jednych jest napisane One Direction i tam będom wszystkie ich koncerty teledyski wszystkie posty które piszą na tt i fb to zawsze zostanie w naszej pamięci , zostaną urocze loki harry 'ego śliczne usta louis'a słodkie włoski Nilla wielki strach liama do łyżek oraz obsesja na punkcje lusterek Zayna  to wszystko zostanie w naszej pamięci na zawsze . A po wielu latach otworzymy komputer i posłuchamy ostatniej piosenki naszych idolów ostatniego koncertu  ostatnich słów wypowiedzianych razem na deskach sceny i gdy to się skończy popłynie pojedyncza  łza i znowu przypomnimy sobie to że każda dziewczyna chciał mieć z nimi zdjęcie chciała ich znać osobiście .A pod koniec życia powiemy było warto i  odejdziemy do krainy wiecznego spokoju gdzie na pewno się z nimi poznamy osobiście ....................................

niedziela, 2 czerwca 2013

wstemp 7

- ja ja cie kocham ale tak naprawdę - powiedziałam i zaczełam płakac - nie płacz - powiedział i podniusł mnie a ja owinełam swoje nogi wokuł jego bioder - idziemy - powiedział pokazując głową na holet ( znowu to samo)



* rano*
- wstawaj kocie - usłyszałam i jego ciepłe wargi musnęły moje
- hej - odpowiedziałam i wstałam z łuszka - ide się ubierać ok - powiedziałam i zniknełam w łazience . ubrałaś się w toi weszłaś do pokoju gdzie siedział twój zayn - jestem gotowa- powiedziałaś i wzięłaś wcześniej spakowane bagaże - ok to jedziemy -wziął moje i jego waliski i poszedł zapłacić za pokój - już jestem - powiedział i zamówił  taxi -  gotowa pogiedział przed odlotem - zayn ja sie już nie boje - powiedziałaś i wsiadłaś do saamolotu zajmując miejsce * 2 godz później*   - jesteśmy - powiedziałaś wyciągając  z uszu słuchawki-ok - powiedziałaś i wyszłaś z samolotu - jedzmy do domu szybko proszę -  powiedziałaś i zawiesiłaś sie chłopakowi na karku - ok idziemy - pociągnął cie do auta i zawiózł do domu - dzisiaj jest poniedziałek czy niedziela - spytałas wchodząc do domu - poniedziałeTowarzyskoi pobiegłas na duł - chłopaki pa - powiedziałas i wyszłaś z domu CDN

sobota, 1 czerwca 2013

wstemp 5

i pojechaliście raczej polecieliście prywatnym samolotem na majorke . W pierwsze 2 dnie nie wychodziliście  z pokoju hotelowego który wyglądał tak ( chyba wiadomo co tam robiliśmy ) 3 dnia poszliście na plaże . Miałas na sobie ten strój i poszliście . W pewnym momencie zadzwonił telefon - Tak słucham prokurator mgr Julia Gasior - Malik  - powiedziałam z przyzwyczajenia - pomyłka- usłyszałam w słuchawce - chyba go wystraszyłaś - powiedział zayn i chciał cię pocałować ale zadzwonił telefon - co ty odwalasz - usłyszałaś głos w słuchawce- sorki przyzwyczajenie- przeprosiłaś ( dzwonił harry) - Jak jest na majorce robiliście już to napewno czemu zadaje takie głupie pytania jak było ze szczegółami- powiedział harry - nie robiliśmy tego hary ty zboczeńcu- powiedziałaś - aha więc mam uwieżyć że ty i on leżeliście grzecznie w łuszku tak sory Julia ale taki głupi nie jestem - powiedział a ty się rozłączyłaś  - co chciał - spytał sie zayn-nic oni sa zboczeni wiesz- powiedziałaś śmiejąc sie- ok mniejsza z tym posmarujesz mi brzuszek - powiedział zayn - ok- powiedziałas po czym usiadłaś na nim okratkiem i zaczełaś smarować mu jego umienśniony tors. Było strasznie miło nawet nie zauważyłaś kiedy byłas w pokoju i zrowu ta 3 razy - może idziemy doo klubu - zaproponował zayn - ok - powiedziałas i poszłas się ubierac ubrałas się  w to i tak mineły ci 2 miesiące bo sie przeużyło ostatniego dnia poszłaś  z zayn'em na plaże przy zachodzie słońca byłas ubran w to i tak chodziliście gdy ty przerwałas cisze - zayn ja ...ja...ja ........CDN

wstemp 4

O 5 rano impreza się skończyła wszyscy poszli do domu . Ja i Zayn mieliśmy inne plany ( wszcy zboczeni ludzie wiedzą jakie) ale jednak byłaś za bardzo zmęczona żeby to robić więc pojechałaś do domu ściągałaś suknie buty itp  i poszłaś spać w tej oto piżamie ( nie chciało mi się szukać) . Poszłaś spać.Następnego dnia miałaś strasznego kaca , ale co wczoraj balowałaś . Wyszłaś z łuszka w którym został zayn i poszłaś do kuchni zrobić śniadanie gdy otworzyłaś lodówkę ktoś objął cie w tali obróciłaś się i zobaczyłaś zayna - nieładnie tak uciekać z łuszka - powiedział i zaczął cię całować - Zayn ja chce coś jeść a ty mi na to nie pozwalasz- powiedziałaś śmiejąc się - ok ale mam coś dla cb- powiedział po czym podał ci kopertę - co to jest - spytałaś zaskoczona -kot w kopercie wiesz otwórz to się dowiesz - powiedział śmiejąc się - ok ok nie denerwuj się tak - otworzyłaś i  zobaczyłas  dwa bilety na majorke i kartkę na której było napisane - to miejsce gdzie spędzimy miesiąc miodowy lecimy o 11 - przeczytałaś i rzuciłaś się chłopakowi na szyje- dziękuje - powiedziałaś - spoko w końcu jesteś moja żoną musze cię trochę rozpieścić - powiedział po czym złączył wasze usta w namiętny pocałunek . Popaczyłaś na zegarek była 10:30 więc poleciałaś do garderoby i zaczęłaś się pakować a sama ubrałaś się w to  CDN.....










Kochana Martyno Paszczo dedykuje ci ten imagin  i specjalnie dla cb starałam się pisać zgodnie z zasadą ortografii pozdrawiam Julka g PS ten imagin jest dedykowany tobie :P

ZAyn

znalazłam go na jednym z blogów ale go troszke przerobiła




Siedziałam jak zwykle ze znajomymi na boisku.to miałaś na sobie Byłaś już znudzona, codziennie to samo: siedzicie, rozmawiacie, chłopaki grają w piłkę. Spojrzałaś na swojego przyjaciela Zayn'a i parsknęłaś do siebie śmieszkiem. Normalne! Znowu popisuje się przed jakąś dziewczyną, udaje wielkiego piłkarza. Poczułaś się z tym źle i ruszyłaś do niego, a twój przyjaciel kopnął Ci piłkę.
-Czyżby [T.I] chciała zagrać?- zaczął swoje gierki. Ty jedynie odbiłaś kilka razy kolankiem piłkę, nie byłaś nawet ubrana w strój sportowy.
-Ale gramy normalnie. Nie ma specjalnego traktowania dla dziewczyn- dopowiedział i puścił oczko do swojej zdobyczy. Ty jedynie przewróciłaś oczami i zaczęłaś odbijać piłkę do bramki, aby strzelić gola. Zayn zdziwiony twoim zapałem biegł za Tobą, kiedy wyrwał Ci piłkę, ty wnerwiona skosiłaś go. Widziałaś jak upada i zaraz łapie Ciebie szybko za rękę. Leżeliście tak w błocie wpatrzeni w siebie słysząc śmiechy waszych znajomych. Ale wam to nie przeszkadzało, leżałaś teraz na nim, a on obejmował Ciebie. Jego usta były kilka milimetrów od swoich i czułaś jak jego ciepły oddech pieści twoje wargi. Podniosłaś się na równe nogi i próbowałaś zetrzeć błoto ze swoich ubrań, ale na marne. Zrozpaczona i wnerwiona na przyjaciela pobiegłaś do toalety, z której po każdym treningu korzystali piłkarze.  Na szczęście była otwarta i wpadłaś do niej uradowana. Zdjęłaś bluzkę i powolnymi ruchami próbowałaś pozbyć się brudu. Spojrzałaś w lustro zauważając całkowicie ubrudzoną twarz i włosy. Złość w tobie osiągnęła najwyższy stopień.
-Włączę Tobie wodę- powiedział speszony Mialik widząc Ciebie w samym staniku. Udając, że nie patrzy na twoje gołe ciało wkroczył do drugiego pomieszczenia i włączył prysznic. Zaczął się rozbierać, a ty odwróciłaś się i spojrzałaś na niego pytającym wzrokiem.
-No co?- zapytał zdziwiony- Panie przodem- wydukał z siebie pokazując Tobie pierwszeństwo z zadziornym uśmieszkiem. Staliście na przeciwko siebie pod prysznicem, ty w swojej bieliźnie, a Zayn w bokserkach. Mogłaś teraz zobaczyć jego idealnie wyrzeźbione ciało, chociaż nie chciałaś też być ciągle wpatrzona w niego bo jeszcze zacząłby coś podejrzewać. Nagle Mulat odwrócił się i zdjął bokserki. Zszokowana jego zachowaniem od razu zakrywałaś oczy i cała czerwona odwróciłaś się do strumienia wody.
-Zayn! Co ty wyprawiasz?!- zaczęłaś na niego krzyczeć. Chłopak zaczął się śmiać i rzucił w Ciebie bokserkami,  tak że teraz leżały na twoim ramieniu.
-Fuuu! Załóż je!- nadal na niego krzyczałaś trzymając w ręce bokserki i wychylając dłoń do tyłu, aby mu je podać.
-Tak jest przecież wygodniej!- śmiał się uradowany, zaczął śpiewać i tańczyć. Podleciał do Ciebie i odwrócił. Czułaś się zawstydzona i próbowałaś skupić wzrok na jego twarzy, chodź co chwile próbował zbiec na dół. Chłopak poprawił twoje mokre włosy i po chwili wpił się w twoje usta. Na początku jego pocałunki były delikatne, po czym dołożył do nich język. Twoje dłonie upuściły bokserki i znajdowały się na jego karku, a jego na twojej talii. Przybliżył Ciebie do siebie i zaczął namiętniej całować, jego pocałunki połączone były z pożądaniem. Czułaś jak jego przyrodzenie pulsuje oraz w niesamowity sposób nagle nie masz na sobie bielizny. Oparł Ciebie o płytki i z lekkością podniósł, tak że twoje nogi oplotły jego biodra. Zaczęliście się kochać oraz krzyczeć wniebogłosy.  Zayn całował twoją szyję, a ty delikatnie ciągnęłaś go za  włosy dając znać, że sprawia Ci przyjemność. Gdy skończyliście opadliście na podłogę, siedziałaś wtulona na nim. Rozgrzani zmieniliście wodę na zimną śmiejąc się przy tym i nadal całując. W końcu postanowiliście wyjść, ponieważ już bardzo długo Was nie było, a zaraz miał się kończyć trening piłkarzy. Wyszliście roześmiani do znajomych, a oni zdziwieni przypatrywali się wam.
-Co jest?- zapytałaś wystraszona podchodząc do nich. Twoja przyjaciółka podeszła bliżej Ciebie i przybliżyła swoją twarz do twojego ucha.
-Nie wiem co robiliście, ale domyślaliśmy się po krzykach dochodzących z otwartego okna. A poza tym twój stanik wyleciał przez to okno i bokserki Zayna.- powiedziała po cichu. Przez co na twojej i Mulata buzi pojawiły się czerwone rumieńce. Wszyscy wybuchnęliście śmiechem, a Malik objął Ciebie ramieniem i złożył całusa na czole.
-Chyba pójdziemy już do domu co?- zaproponował wpatrzony w Ciebie, a ty zadowolona przytaknęłaś. Wyszliście z boiska wtuleni w siebie, śmiejąc się i co chwile zatrzymując się na chwilę przyjemnych pocałunków.

Anatomia

krótki ale co fajny



* siedzisz z zayne na łuszku i opowiadasz jak ci minoł dzień*- o nie zapomniałam jutro sprawdzian z przyrody* muwisz z smutnom miną*- pomogę ci . jaki to dział ?? Anatomia? * porusza znaczonco brwiami*

piątek, 31 maja 2013

WSTEMP CZ 3

3 miesiące puźniej


To dziś właśnie dziś oficjalnie zostanę panią Maki niewiecie jak się ciesze mam nadzieje że Zayn też . jeszcze 2 godziny i będe miała męża tylko 2 . niestety jest jeden minus na słub przyjdzie litle mix i oczywiśce perri niewiem czemu ale jej niecierpie , ale co dziś jest dzień mój i Zayna - Julia choć się upierać - powiedziała Daniell która mi pomagała - ide powiedziałam i wsiadłam do auta moje suknia wyglondała tak i się zaczeło najpierw muzyka a puźniej msza ( powiedzmy że zayn jest katolikiem) aż wkońce ten momęt którego się obawiałaś ksiąc mówi - czy ktoś jest przeciwny temu małżeństwu myślałaś że zwariujesz ale tak stojicie dwie minuty i - ja - powiedziała siostra zayna i znią powiedziala perri . ale mała opuściła renke po mszy gdy mieliście te oto obrączki zayn i ty wzieliście prezenti i zaprosiliście gości na sale a sioster zayna do kościoła - czemu się sprzeczywiłaś - zapytałam- bo ty mi go wziełaś - powiedziała mała - a jeśli ty znim jesteś tylko dla pieniędzy tak jak perri - powiedziała po czym zaczeła płakać - nie płacz ja go naprawde kocham ale to ty jesteś najważniejsza rozumiesz nigdy nie będziesz dla niego na drugim miejscu rozumiesz zawsze będziesz na 1 miejscu jak będziesz chciała to możesz nawet jeździć z nami na wakacje wszendzie powiesz czy zadzwonisz a ja i zayn przyjedziemy i cie weźmiemy gdzie będziesz chciała - powiedziałam po czym przytuliłam ją - ona ma racje zawsze będe cie kochać najbardziej na świecie jesteś moją księżniczką - powiedział zayn po czym dziewczynka powiedziała - zawsze chciałam mieć swój własny telefon- powiedziała po czy sie uśmiechneła - ok oddam ci mój - powiedział zayn - nie kupimy jej nowy - powiedziałam po czym dziewczynka się ucieszyła i powiedziała mi na ucho - żeczywiście go kochasz i chyba mnie też a ten telefon to tylko zmyłak - a ty szepnełaś jej na ucho - wiem mam młodsze rodzeństwo- po tych słowach zayn wzioł małą na ręce i poszliśmy do auta i na sale mała wytrzymała prawie całą noc ale w końcu o 3 padła jak anioł ..... CDN

wtorek, 28 maja 2013

SMUTAŚNE

Taki smutny wpisik i tak wiem że ten kot by miał go przeczytać i tak tego nie przeczyta bo jest zajenty rozmyślaniem o Karolinie



Najgorszą rzeczą na świecie jest nieodwzajemniona miłość. To jak pałasz do pewnej osoby tak wielkim uczuciem, że nawet nie potrafisz opisać go słowami, a on ma cię tylko i wyłącznie za przyjaciela. Jesteś dla niej obojętny. Nie znaczysz nic więcej niż przyjaciel, kumpel, nic więcej. A co jeśli potrzebujesz jego  miłości do swojego szczęścia?
Nie możesz go  zmusić, aby cię pokochał, to byłoby egoistyczne. Jedyne co możesz zrobić to być jak najbliżej njego. Pokazywać, że nie jest ci obojętny, że jest dla ciebie ważny, bardzo ważny. Wręcz najważniejszy. Naraziłbyś życie dla jego zdrowia.
Masz ochotę bronić go przed całym światem, widząc jaka niekiedy słaby . Schować go swoich ramionach i nie wypuszczać, by nic mu się nie stało. Gdy gra w piłkę i upada chcesz mu pomuc wstać ale nie możesz mówisz tylko jesteś śilny i myślisz że to zadziała ale puźniej zaczynasz w to wonpić . Poprostu kochasz go - JULKA 




























































OLEK

sobota, 25 maja 2013

taki smutny wierszyk który znalazłam w necie .









Doskonale pamiętam dzień,w którym widzieliśmy się ostatni raz.Przyszedłeś do mnie jak zwykle w nienagannej fryzurze,ubrany w czarną kurtkę.W moich oczach byłeś po prostu ideałem.Nie mogłam sobie wyobrazić życia z kimś innym.A wszystko skończyło się tak nagle,wszystko co zbudowaliśmy zepsuło się jak klocki Lego.
 
 
mega smutny prawda pozdrawiam gosie i olka oraz oczywiście adriana

wstemp cz2

Gdy leżałaś z Zaynem na łuszku czułaś się bespiecznie .  Było tak cicho ale nie na długo nagle do pokoju wpadł Niall - Chciałbym oświatczyć że wasi rodzice siedzą tu od dwuch godzin - gdy skończył mówić wygoniłam go z pokoju i zaczełam się ubierać ubrałam się w to i zeszłam z zaynem na duł gdzie czekali nasi rodzice i siostry zayna - hej- powiedziałam witając się z każdą dziewczynką - hej ciociu - powiedziała najmłotrza safa - ona nie jest jeszcze naszą ciocią - powiedziała donia -no niewiem niewiem - powiedział zayn po czym wzioł  swoje siostry i poszedł je zaprowadzić do liama  a ty zostałaś sama z rodzicami - a tak wogule to co wy tu robicie - spytałaś - no my przyjechaliśmy bo zayn powiedział że chce nam coś powiedzieć - powiedziałamama zayna poczym przyszedł zayn i powiedział - idz się przebrać skarbie- powiedział po czym pokazał rękom na drzwi - ok ide- powiedziałaś i zniknełaś w dzrzwiach sypialni ubrałaś sie w to i poszłaś z rodzicami i z zaynem i oczywiście z jego siostrami do restauraci gdzie zjedliście puszną kolacje . po zjedzonym posiłku zayn podszedł do cb i klenknoł muwiąc- czy ty Jlio chcesz zostać moją żoną - powiedział poczym ty się popłakałaś p powiedziałaś głośno -  TAK!!!- po czym się pocałowaliście - brawo - wszyscy zaczeli krzyczeć a wy ich poprostu nie słuchaliście byliście razem i to się liczyło. CDN

piątek, 24 maja 2013

Louis

Hejcia tym razem napisze o Louisie z dedykacją dla Marti Paszczy :33'



          Louis

Znasz chłopaków już dobre 2 lata ale ostatnio jakoś Louis się dziwnie nie wiesz o co mu chodzi . Ostatnie poszliście do klubu ubrałaś się w toz tego co usłyszałam wyglądałam ładnie .Więc weszliśmy do klubu i się zaczeło 1 drink 2 drink 3 drink i na parkiet cały czas tańczyłaś z Louisem widziałaś że się cieszy ty podczas imprezy uświadomiłaś sobie że go kochasz . Nagle z rozmyśleń wyrwał się głos DJ - A teraz coś wolniejszego dla naszych gołąbków- powiedział i zaczeliśe znowu tańczyć nagle ręncę  Louis'a  znalazły się na twojej tali . podobał ci się . Piosenka się skończyła a wy poszliście do domu( wiadomo co robiliście ) następnego dnia obudziłaś się w objęciach Louisa. Zauważyłaś że nie śpi - witaj marti - szepnoł ci  całując cię w szyje. - hejcia skarbie powiedziałaś i zaczełaś go całować lecz nagle do pokoju wszedł harry - oo to takie słodkie ale chodźcie już na duł ok - ty wziełaś poduche i życiłaś nią  w harrego- spadaj !! - krzyknełaś i poszłaś się ubrać ubrałaś się w to i zeszłaś z louis'em na duł do kuchni .Usiadłaś na placie z kawą w ręku nagle podszedł do cb louis i stanoł przed tobą wzioł ci kawę i zaczoł całować następnie wzioł cię na ręce a ty oplotłaś nogami i poszliście do salonu siedzielliście tak 30 minut aż w końcu Louis wzioł czerwoną kopertę i podał ci ją- co to - spytałaś-  otwóż - powiedział zaczełaś otwierać a tam był ..... bilet do paryża na 2 tygodnie - o boże - krzyknełaś - kiedy je kupiłeś - w czoraj- powiedział i zaczol cie całować ubrałaś się w to i poszliście na spacer potem poszliście sie pakować i na lotnisko było cudnie .

Wstemp




     Cześć!. Nazywam się Julka i będę wam pisać myślę  że wam się choć troszeczkę spodoba. Miłego czytania pozdrawiam Julka






Nie było cię w domu dwa dni bo wyjechałaś na sprawę do Budapesztu ( byłaś prokuratorem dosyć młodym i bardzo dobrym a ta sprawa w Budapeszcie była poważna więc musiałaś tam być chcąc nie chcąc) i zostawiłaś swojego chłopaka samego w domu ( razem z 4 innych idiotów) Nie wiedziałaś czy możesz ich zostawić samych . Ale cię przekonali . gdy wróciłaś
I otworzyłaś drzwi do dość dużej willi zatkało cię 
Był wielki bajzel na ziemi były twoje ubrania kosmetyki a na sofie i schodach leżały łyżki .
Zaczęłaś szukać chłopaków gdy ich zobaczyłaś zaśmiałaś się złośliwie leżeli na schodach od tarasu .  Nie było tam Liama więc zaczęłaś go szukać lecz go  nie znalazłaś. Wkurzyłaś się strasznie i krzyknęłaś na cały regulator ,, Chłopaki to salonu w ty momęcie ’’




Oczami zayna

Obudził mnie przeraźliwy krzyk Juli wszyscy wstali  i pobiegli do salonu  stała tam Julia .
Widać było że jest wściekła
Julia – co to ma być
Harry – pokój Kochan Julio .powiedział to sarkasycznie co nie spodobało się jej



Oczami Juli


Gdy usłyszałam to co Harry powiedział zaczęłaś się drzeć
J- ja wie że to jest pokuj ale co do cholery robi tu ten bajzel
- Julia nie denerwuj się proszę – Liam
- o nie …. Albo to posprzątacie albo śpicie na wycieraczce
- dobrze Julia ok. - chłopcy
Chłopcy poszli po rękawiczki itp.
A ty zatrzymałaś zayna
- zayn pytam co do cholery tu robią nasze ubrania moje kosmetyki i łyski pytam
- no uspokój się
- ja jestem spokojna ty mnie nie widziałeś jak jestem wściekł .pytam
- no to tak wczoraj był piąte więc postanowiliśmy zrobić męski wieczór
-zayn masz 30 sekund
- no dobra
-25 sekund
- słodki Jezu przyszli chłopcy piliśmy i Harry wizoł twoje rzeczy i zaczął udawać z Louisem nas jako idealną parę
-aha a łyżki
- straszyłem nimi liama
- sprzątać – krzyknęłaś tak głośno że aż strach

Poszłaś do liama który siedział i moczył nogi w basenie
- liam liama !
- tak słucham
- albo sprzątaż albo żółwie idą do zoo
- nieeeeeeeeeeeeeeeee………. (Przerażony )
-O taaaaak !*złośliwy uśmieszek *po domu porozwieszam łyżki wszystkie zabawki z Toy story oddam dzieciom. Uwierz kochany ,jeśli tego nie zrobisz masz przechlapane
-już idę



Poszłaś do harrego który ciągle bawił się twoimi kosmetykami

-. HAROLD! MASZ.W.TEJ.CHWILI.ZOSTAWIĆ.MOJE.KOSEMTYKI.ROZUMIESZ?!
- nie
- ok. to jeżeli nie umyjesz podłogi i nie zostawisz moich kosmetyków to pójdę do ciebie do domu wezmę koty i żucę psom na pożarcie teraz rozumiesz
- tak

Poszłaś do Louisa który pisał sms
-Louuuu kochanieńki, czy ja Ci może mówiła prasuj-składaj i do szafy czy może składaj-prasuj i do szafy?
- nie wiem jestem zajęty
- aha przeszkadzam ci
- no troszkę
- ok. jak tego wyprasujesz to zadzwonie do twojej matki i jej powiem co robicie w każdy piątek i na dodatek
Wezmę twoje auto i zaparkuje nim przy  drzewie nie pomyłeczka na drzewie
- a teraz rozumiesz
-tak

Poszłam do nilla który molestował lodówkę
- nill czemu zżerasz wszystko z lodówki \
- bo……… tak
- aha to przestań to robić tylko poleruj łyszki dobrze !!!!!!!!!
- łyszki łuchki wujek niall musi was …. Wyczyścić

I tak po 2 godz dom lśnił jak nowy


- chłopcy ślicznie posprzątane ale kara musi być- j
-jak oby nie surowa- z
- oj tak macie zakaz wychodzenia z domu chyb że na wywiad
- o nie- h
- o tak- j
Po tych słowach zniknęłaś w drzwah swoje sypialni chciałaś zrobić im nauczkę i postanowiłaś iść do klubu sama więc ubrałaś się w to
to

I wyszłas z sypialni . poszłaś do salonu gdzie byli chłopcy gdy cię zobaczyli zatkało ich
- J ..j..julia gdzie idziesz – Z
- do klubu pa – powiedziałaś i wyszłaś z domu
Bawiłaś się świetnie do domu wruciłaś o 4 rano chłopcy czekali na cb

Oczami zayna

Była całkowicie pijana ale wyglądała tak słodko gdy nie mogła zdjąć butów
Pomogłem jej i zaprowadziłem ją na gure gdzie położyłe na łuszku i przykryłem
 Oczami Juli
-wstawj już 13 - Z
- co która czemu mnie nie obudziłeś wcześnie spuźnie się do pracy – J
- Julia jest niedziela
- no właśnie jest niedziela – J
Wstałaś z łuszka i pobiegłaś się ubierać
Ubrałaś się w to   i wyszłaś nie wybiegłas w 15 cm szpilkach wybiegłaś z domu do auta
Do pracy miałaś na 13 : 15 więc przekręciłaś klucz w statyce i pojechałaś do pracy naszczęście zdąrzyłaś ale dostałaś 2 mandaty . ubrałaś się w swój strój prokuratora i poszłaś na sale rozpraw miałaś sprawę za morderstwo . po 2 godzina wygrałaś sprawe jak zawsze.  Gdy  wyszłaś pojechałaś do domu i przebrałaś się w to       i poszłaś z chłopakami. Gdy zobaczył cię zayn otworzył buzie i stał tak chwile ( było ci widać stanik) podeszłaś do niego i szepnęłaś mu na ucho ,, zamknij buzie skarbie’’i poszliście na   kawe i ciacho oczywiście gdy chłopcy wyszli zaczoł się pisk i tona dziewczyn była już pod naszym domem i gdy ich zobaczyłaś zaczęłaś krzyczeć że jak nie odejdą to pozwiesz ich do sądu o nękanie i wtedy nikogo nie była pod domem . nagle zaczął padać deszcz gdy szliście uliczkami Londynu . wtedy weszliście do pierwszej lepszej kawiarni . gdy jadłaś piczka miałaś cukier puter na ustach i wtedy podszedł do cb zayn i pocałował cię i powiedział
- miałaś cukier puder na ustach –powiedział i dosunął się do cb
- nic się nie stało – powiedziałaś i złączyłaś wsze usta w pocałunek
- ok. to mu już idziemy – powiedział zayn łapią cię za ręke
- ok. to my będziemy za 2 godziny – powiedział louis (oczywiscie wiecie co  tam robiliśmy aż 5 godz)