- ja ja cie kocham ale tak naprawdę - powiedziałam i zaczełam płakac - nie płacz - powiedział i podniusł mnie a ja owinełam swoje nogi wokuł jego bioder - idziemy - powiedział pokazując głową na holet ( znowu to samo)
* rano*
- wstawaj kocie - usłyszałam i jego ciepłe wargi musnęły moje
- hej - odpowiedziałam i wstałam z łuszka - ide się ubierać ok - powiedziałam i zniknełam w łazience . ubrałaś się w to

i weszłaś do pokoju gdzie siedział twój zayn - jestem gotowa- powiedziałaś i wzięłaś wcześniej spakowane bagaże - ok to jedziemy -wziął moje i jego waliski i poszedł zapłacić za pokój - już jestem - powiedział i zamówił taxi - gotowa pogiedział przed odlotem - zayn ja sie już nie boje - powiedziałaś i wsiadłaś do saamolotu zajmując miejsce * 2 godz później* - jesteśmy - powiedziałaś wyciągając z uszu słuchawki-ok - powiedziałaś i wyszłaś z samolotu - jedzmy do domu szybko proszę - powiedziałaś i zawiesiłaś sie chłopakowi na karku - ok idziemy - pociągnął cie do auta i zawiózł do domu - dzisiaj jest poniedziałek czy niedziela - spytałas wchodząc do domu - poniedziałe

i pobiegłas na duł - chłopaki pa - powiedziałas i wyszłaś z domu CDN
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz