piątek, 31 maja 2013

WSTEMP CZ 3

3 miesiące puźniej


To dziś właśnie dziś oficjalnie zostanę panią Maki niewiecie jak się ciesze mam nadzieje że Zayn też . jeszcze 2 godziny i będe miała męża tylko 2 . niestety jest jeden minus na słub przyjdzie litle mix i oczywiśce perri niewiem czemu ale jej niecierpie , ale co dziś jest dzień mój i Zayna - Julia choć się upierać - powiedziała Daniell która mi pomagała - ide powiedziałam i wsiadłam do auta moje suknia wyglondała tak i się zaczeło najpierw muzyka a puźniej msza ( powiedzmy że zayn jest katolikiem) aż wkońce ten momęt którego się obawiałaś ksiąc mówi - czy ktoś jest przeciwny temu małżeństwu myślałaś że zwariujesz ale tak stojicie dwie minuty i - ja - powiedziała siostra zayna i znią powiedziala perri . ale mała opuściła renke po mszy gdy mieliście te oto obrączki zayn i ty wzieliście prezenti i zaprosiliście gości na sale a sioster zayna do kościoła - czemu się sprzeczywiłaś - zapytałam- bo ty mi go wziełaś - powiedziała mała - a jeśli ty znim jesteś tylko dla pieniędzy tak jak perri - powiedziała po czym zaczeła płakać - nie płacz ja go naprawde kocham ale to ty jesteś najważniejsza rozumiesz nigdy nie będziesz dla niego na drugim miejscu rozumiesz zawsze będziesz na 1 miejscu jak będziesz chciała to możesz nawet jeździć z nami na wakacje wszendzie powiesz czy zadzwonisz a ja i zayn przyjedziemy i cie weźmiemy gdzie będziesz chciała - powiedziałam po czym przytuliłam ją - ona ma racje zawsze będe cie kochać najbardziej na świecie jesteś moją księżniczką - powiedział zayn po czym dziewczynka powiedziała - zawsze chciałam mieć swój własny telefon- powiedziała po czy sie uśmiechneła - ok oddam ci mój - powiedział zayn - nie kupimy jej nowy - powiedziałam po czym dziewczynka się ucieszyła i powiedziała mi na ucho - żeczywiście go kochasz i chyba mnie też a ten telefon to tylko zmyłak - a ty szepnełaś jej na ucho - wiem mam młodsze rodzeństwo- po tych słowach zayn wzioł małą na ręce i poszliśmy do auta i na sale mała wytrzymała prawie całą noc ale w końcu o 3 padła jak anioł ..... CDN

wtorek, 28 maja 2013

SMUTAŚNE

Taki smutny wpisik i tak wiem że ten kot by miał go przeczytać i tak tego nie przeczyta bo jest zajenty rozmyślaniem o Karolinie



Najgorszą rzeczą na świecie jest nieodwzajemniona miłość. To jak pałasz do pewnej osoby tak wielkim uczuciem, że nawet nie potrafisz opisać go słowami, a on ma cię tylko i wyłącznie za przyjaciela. Jesteś dla niej obojętny. Nie znaczysz nic więcej niż przyjaciel, kumpel, nic więcej. A co jeśli potrzebujesz jego  miłości do swojego szczęścia?
Nie możesz go  zmusić, aby cię pokochał, to byłoby egoistyczne. Jedyne co możesz zrobić to być jak najbliżej njego. Pokazywać, że nie jest ci obojętny, że jest dla ciebie ważny, bardzo ważny. Wręcz najważniejszy. Naraziłbyś życie dla jego zdrowia.
Masz ochotę bronić go przed całym światem, widząc jaka niekiedy słaby . Schować go swoich ramionach i nie wypuszczać, by nic mu się nie stało. Gdy gra w piłkę i upada chcesz mu pomuc wstać ale nie możesz mówisz tylko jesteś śilny i myślisz że to zadziała ale puźniej zaczynasz w to wonpić . Poprostu kochasz go - JULKA 




























































OLEK

sobota, 25 maja 2013

taki smutny wierszyk który znalazłam w necie .









Doskonale pamiętam dzień,w którym widzieliśmy się ostatni raz.Przyszedłeś do mnie jak zwykle w nienagannej fryzurze,ubrany w czarną kurtkę.W moich oczach byłeś po prostu ideałem.Nie mogłam sobie wyobrazić życia z kimś innym.A wszystko skończyło się tak nagle,wszystko co zbudowaliśmy zepsuło się jak klocki Lego.
 
 
mega smutny prawda pozdrawiam gosie i olka oraz oczywiście adriana

wstemp cz2

Gdy leżałaś z Zaynem na łuszku czułaś się bespiecznie .  Było tak cicho ale nie na długo nagle do pokoju wpadł Niall - Chciałbym oświatczyć że wasi rodzice siedzą tu od dwuch godzin - gdy skończył mówić wygoniłam go z pokoju i zaczełam się ubierać ubrałam się w to i zeszłam z zaynem na duł gdzie czekali nasi rodzice i siostry zayna - hej- powiedziałam witając się z każdą dziewczynką - hej ciociu - powiedziała najmłotrza safa - ona nie jest jeszcze naszą ciocią - powiedziała donia -no niewiem niewiem - powiedział zayn po czym wzioł  swoje siostry i poszedł je zaprowadzić do liama  a ty zostałaś sama z rodzicami - a tak wogule to co wy tu robicie - spytałaś - no my przyjechaliśmy bo zayn powiedział że chce nam coś powiedzieć - powiedziałamama zayna poczym przyszedł zayn i powiedział - idz się przebrać skarbie- powiedział po czym pokazał rękom na drzwi - ok ide- powiedziałaś i zniknełaś w dzrzwiach sypialni ubrałaś sie w to i poszłaś z rodzicami i z zaynem i oczywiście z jego siostrami do restauraci gdzie zjedliście puszną kolacje . po zjedzonym posiłku zayn podszedł do cb i klenknoł muwiąc- czy ty Jlio chcesz zostać moją żoną - powiedział poczym ty się popłakałaś p powiedziałaś głośno -  TAK!!!- po czym się pocałowaliście - brawo - wszyscy zaczeli krzyczeć a wy ich poprostu nie słuchaliście byliście razem i to się liczyło. CDN

piątek, 24 maja 2013

Louis

Hejcia tym razem napisze o Louisie z dedykacją dla Marti Paszczy :33'



          Louis

Znasz chłopaków już dobre 2 lata ale ostatnio jakoś Louis się dziwnie nie wiesz o co mu chodzi . Ostatnie poszliście do klubu ubrałaś się w toz tego co usłyszałam wyglądałam ładnie .Więc weszliśmy do klubu i się zaczeło 1 drink 2 drink 3 drink i na parkiet cały czas tańczyłaś z Louisem widziałaś że się cieszy ty podczas imprezy uświadomiłaś sobie że go kochasz . Nagle z rozmyśleń wyrwał się głos DJ - A teraz coś wolniejszego dla naszych gołąbków- powiedział i zaczeliśe znowu tańczyć nagle ręncę  Louis'a  znalazły się na twojej tali . podobał ci się . Piosenka się skończyła a wy poszliście do domu( wiadomo co robiliście ) następnego dnia obudziłaś się w objęciach Louisa. Zauważyłaś że nie śpi - witaj marti - szepnoł ci  całując cię w szyje. - hejcia skarbie powiedziałaś i zaczełaś go całować lecz nagle do pokoju wszedł harry - oo to takie słodkie ale chodźcie już na duł ok - ty wziełaś poduche i życiłaś nią  w harrego- spadaj !! - krzyknełaś i poszłaś się ubrać ubrałaś się w to i zeszłaś z louis'em na duł do kuchni .Usiadłaś na placie z kawą w ręku nagle podszedł do cb louis i stanoł przed tobą wzioł ci kawę i zaczoł całować następnie wzioł cię na ręce a ty oplotłaś nogami i poszliście do salonu siedzielliście tak 30 minut aż w końcu Louis wzioł czerwoną kopertę i podał ci ją- co to - spytałaś-  otwóż - powiedział zaczełaś otwierać a tam był ..... bilet do paryża na 2 tygodnie - o boże - krzyknełaś - kiedy je kupiłeś - w czoraj- powiedział i zaczol cie całować ubrałaś się w to i poszliście na spacer potem poszliście sie pakować i na lotnisko było cudnie .

Wstemp




     Cześć!. Nazywam się Julka i będę wam pisać myślę  że wam się choć troszeczkę spodoba. Miłego czytania pozdrawiam Julka






Nie było cię w domu dwa dni bo wyjechałaś na sprawę do Budapesztu ( byłaś prokuratorem dosyć młodym i bardzo dobrym a ta sprawa w Budapeszcie była poważna więc musiałaś tam być chcąc nie chcąc) i zostawiłaś swojego chłopaka samego w domu ( razem z 4 innych idiotów) Nie wiedziałaś czy możesz ich zostawić samych . Ale cię przekonali . gdy wróciłaś
I otworzyłaś drzwi do dość dużej willi zatkało cię 
Był wielki bajzel na ziemi były twoje ubrania kosmetyki a na sofie i schodach leżały łyżki .
Zaczęłaś szukać chłopaków gdy ich zobaczyłaś zaśmiałaś się złośliwie leżeli na schodach od tarasu .  Nie było tam Liama więc zaczęłaś go szukać lecz go  nie znalazłaś. Wkurzyłaś się strasznie i krzyknęłaś na cały regulator ,, Chłopaki to salonu w ty momęcie ’’




Oczami zayna

Obudził mnie przeraźliwy krzyk Juli wszyscy wstali  i pobiegli do salonu  stała tam Julia .
Widać było że jest wściekła
Julia – co to ma być
Harry – pokój Kochan Julio .powiedział to sarkasycznie co nie spodobało się jej



Oczami Juli


Gdy usłyszałam to co Harry powiedział zaczęłaś się drzeć
J- ja wie że to jest pokuj ale co do cholery robi tu ten bajzel
- Julia nie denerwuj się proszę – Liam
- o nie …. Albo to posprzątacie albo śpicie na wycieraczce
- dobrze Julia ok. - chłopcy
Chłopcy poszli po rękawiczki itp.
A ty zatrzymałaś zayna
- zayn pytam co do cholery tu robią nasze ubrania moje kosmetyki i łyski pytam
- no uspokój się
- ja jestem spokojna ty mnie nie widziałeś jak jestem wściekł .pytam
- no to tak wczoraj był piąte więc postanowiliśmy zrobić męski wieczór
-zayn masz 30 sekund
- no dobra
-25 sekund
- słodki Jezu przyszli chłopcy piliśmy i Harry wizoł twoje rzeczy i zaczął udawać z Louisem nas jako idealną parę
-aha a łyżki
- straszyłem nimi liama
- sprzątać – krzyknęłaś tak głośno że aż strach

Poszłaś do liama który siedział i moczył nogi w basenie
- liam liama !
- tak słucham
- albo sprzątaż albo żółwie idą do zoo
- nieeeeeeeeeeeeeeeee………. (Przerażony )
-O taaaaak !*złośliwy uśmieszek *po domu porozwieszam łyżki wszystkie zabawki z Toy story oddam dzieciom. Uwierz kochany ,jeśli tego nie zrobisz masz przechlapane
-już idę



Poszłaś do harrego który ciągle bawił się twoimi kosmetykami

-. HAROLD! MASZ.W.TEJ.CHWILI.ZOSTAWIĆ.MOJE.KOSEMTYKI.ROZUMIESZ?!
- nie
- ok. to jeżeli nie umyjesz podłogi i nie zostawisz moich kosmetyków to pójdę do ciebie do domu wezmę koty i żucę psom na pożarcie teraz rozumiesz
- tak

Poszłaś do Louisa który pisał sms
-Louuuu kochanieńki, czy ja Ci może mówiła prasuj-składaj i do szafy czy może składaj-prasuj i do szafy?
- nie wiem jestem zajęty
- aha przeszkadzam ci
- no troszkę
- ok. jak tego wyprasujesz to zadzwonie do twojej matki i jej powiem co robicie w każdy piątek i na dodatek
Wezmę twoje auto i zaparkuje nim przy  drzewie nie pomyłeczka na drzewie
- a teraz rozumiesz
-tak

Poszłam do nilla który molestował lodówkę
- nill czemu zżerasz wszystko z lodówki \
- bo……… tak
- aha to przestań to robić tylko poleruj łyszki dobrze !!!!!!!!!
- łyszki łuchki wujek niall musi was …. Wyczyścić

I tak po 2 godz dom lśnił jak nowy


- chłopcy ślicznie posprzątane ale kara musi być- j
-jak oby nie surowa- z
- oj tak macie zakaz wychodzenia z domu chyb że na wywiad
- o nie- h
- o tak- j
Po tych słowach zniknęłaś w drzwah swoje sypialni chciałaś zrobić im nauczkę i postanowiłaś iść do klubu sama więc ubrałaś się w to
to

I wyszłas z sypialni . poszłaś do salonu gdzie byli chłopcy gdy cię zobaczyli zatkało ich
- J ..j..julia gdzie idziesz – Z
- do klubu pa – powiedziałaś i wyszłaś z domu
Bawiłaś się świetnie do domu wruciłaś o 4 rano chłopcy czekali na cb

Oczami zayna

Była całkowicie pijana ale wyglądała tak słodko gdy nie mogła zdjąć butów
Pomogłem jej i zaprowadziłem ją na gure gdzie położyłe na łuszku i przykryłem
 Oczami Juli
-wstawj już 13 - Z
- co która czemu mnie nie obudziłeś wcześnie spuźnie się do pracy – J
- Julia jest niedziela
- no właśnie jest niedziela – J
Wstałaś z łuszka i pobiegłaś się ubierać
Ubrałaś się w to   i wyszłaś nie wybiegłas w 15 cm szpilkach wybiegłaś z domu do auta
Do pracy miałaś na 13 : 15 więc przekręciłaś klucz w statyce i pojechałaś do pracy naszczęście zdąrzyłaś ale dostałaś 2 mandaty . ubrałaś się w swój strój prokuratora i poszłaś na sale rozpraw miałaś sprawę za morderstwo . po 2 godzina wygrałaś sprawe jak zawsze.  Gdy  wyszłaś pojechałaś do domu i przebrałaś się w to       i poszłaś z chłopakami. Gdy zobaczył cię zayn otworzył buzie i stał tak chwile ( było ci widać stanik) podeszłaś do niego i szepnęłaś mu na ucho ,, zamknij buzie skarbie’’i poszliście na   kawe i ciacho oczywiście gdy chłopcy wyszli zaczoł się pisk i tona dziewczyn była już pod naszym domem i gdy ich zobaczyłaś zaczęłaś krzyczeć że jak nie odejdą to pozwiesz ich do sądu o nękanie i wtedy nikogo nie była pod domem . nagle zaczął padać deszcz gdy szliście uliczkami Londynu . wtedy weszliście do pierwszej lepszej kawiarni . gdy jadłaś piczka miałaś cukier puter na ustach i wtedy podszedł do cb zayn i pocałował cię i powiedział
- miałaś cukier puder na ustach –powiedział i dosunął się do cb
- nic się nie stało – powiedziałaś i złączyłaś wsze usta w pocałunek
- ok. to mu już idziemy – powiedział zayn łapią cię za ręke
- ok. to my będziemy za 2 godziny – powiedział louis (oczywiscie wiecie co  tam robiliśmy aż 5 godz)