sobota, 25 maja 2013

taki smutny wierszyk który znalazłam w necie .









Doskonale pamiętam dzień,w którym widzieliśmy się ostatni raz.Przyszedłeś do mnie jak zwykle w nienagannej fryzurze,ubrany w czarną kurtkę.W moich oczach byłeś po prostu ideałem.Nie mogłam sobie wyobrazić życia z kimś innym.A wszystko skończyło się tak nagle,wszystko co zbudowaliśmy zepsuło się jak klocki Lego.
 
 
mega smutny prawda pozdrawiam gosie i olka oraz oczywiście adriana

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz