środa, 19 czerwca 2013

Sara3

-hej Maciek -powiedziała  sara i pobiegła w stronę Maćka -cześć sara wiedziałem ze przyjdziesz-powiedział chłopak -sorki mam trening ale zaraz przyjdę  do cb ok-ok -powiedziała sara i poszła do koleżanek -Gocha gdzie jest Julka -spytała sara -pacz tam - odpowiedziała Gocha i pokazała na koniec boiska gdzie stała Julka i Olek -co oni robią -spytała - sara CDN

sara2

trening


sara jest ubrana w to gocha w to a julka w to
ok sory że tak bez ciągu dalszego ale ja to pisze na telefonie a nie umiem wkleić zdjęć więc wklejam z kompa i spadam na fona ale reszta będzie jutro Julka. G

Sara

Ten imagin jest specjalnie dla mej bff Sary i przepraszam ale to nie będzie o one direction sorry        Julka.g.                                                      


  Dziś  znowu szkułka pływania - powiedziała Sara do swojej siostry -nie cieszysz się spotkasz Maćka ( sorki ma być Michał chodakocki ) spytałam sary - bo jest jeden plus- powiedziała i spakowała do torby potrzebne na basen rzeczy



           Na basenie
Sara wchodzi do szatni i ściąga ubrania i w ciągu paru minut jest w stroju - jestem gotowa - powiedziała do siebie i wyszła z szatni - hej - usłyszała znajomy głos chłopaka w którym jest zakochana już pare miesięcy. - hej co tam -spytała sara -a nic ....... A jedziesz na zawody -spytał bo miewiedział co powiedzieć- nie nie jadę bo w ten dziń idzie Harry poter i oglondam go z julkom a ty jedziesz-nie jadę bo mam trening może wpadniesz z koleżankom -chętnie tylko o której i gdzie -o 16 w krzeszowicach w akademi sportowej ,,mam talent" -ok to co do piątku - tak pa -hej - zakończyła rozmowę i uratowana poszła pływać na swój tor



         Po basenie na błonich karniowickich z julkom i gochom


- dziewczyny gadał ze mną- powiedziała sara
- to super i co teraz -spytała Gocha
- ni nic zaprosił mnie na trening do klubu sportowego mam tatent
-hejej a czy tam nie chodzi Olek I Adrian - wtronciła Julka
-nie worm co mine to on chodzi tam bèdzie Maciek





Cdn

piątek, 7 czerwca 2013

watęp 8

oczami Zayna



wybiegła z domu jak popażona do pracy na pewno nie pojechała . gdzie ona jest . zadzwonie do miej
- halo
- no jestem zajęta zadzwonie puźniej pa - powiedziała i sie rozłączyła nie wiedziałem co mam robić bo wzieła auto , więc poszłem spać ( nie miałam pomysłu a chciałam napisać stać bo bo bo niewiem czemu to przez tego chłopaka w krate moje bff będom wiedzieć hhaahhhaa..)

moimi oczami

właśnie weszłam do ginekologa
- dzień dobry - powiedziałam
-dzień dobry   - powiedział lekarz - co panią do mnie sprowadza- powiedział i pokazał na duży fotel obok którego stał jakiś ekranik
- ostatnio często wymiotuje i nie jestem pewna ale spóźnia mi się okres- powiedziałaś
- dobrze niech pani usiądzie i podniesie bluzkę do góry - posłusznie wykonałaś polecenie po kilku minutach zobaczyłaś to - to pani dziecko - powiedział lekarz zapłaciłam i wyszłam z gabinetu bardzo zaszokowana gdy weszłam do domu ciągle miałam tą minę - co ci się stało - spytał zayn podobne pytania padały jakieś 30 minut a ja nic nie odpowiedziałaś - julia do jasnej cholery co ci jest - powiedział bardzo wściekły Zayn  ja tylko podałam zdjęcie - co to jest bo ja tu nic nie widzę - powiedział harry widząc jak do oczu zayn'a lecą łzy szczęścia - harry ja .... ja .....ja......- mówił zayn jąkając się -no mow wrzzasneli wszyscy- ja jestem ojcem - powiedział i wstał - julia ściągaj te opcasy - powiedział i siłą sciągnoł ci buty CDN ...



sorki że taki krótki ale oglondam harr'ego pottera i niechce mi się ten imagin jest specjalnie dla moich bff pozdrawiam dziewczyny chłopca w krate

czwartek, 6 czerwca 2013

smutaśny

Wierszyk smutny ale prawdziwy.........................





                Każda z nas wie że one direction kiedyś  się  rozejdzie.Chłopcy nagrają ostatnią wspólną piosenkę , ostatni raz staną na scenie jako one direction  , ostatni raz ukłonią się przed fanami i powiedzą ,, hey we're one direction " . W ich sercach zawsze będzie X FAKTOR zawsze będzie wydanie swojej pierwszej płyty na pewno zapamiętają większość spotkań  z fanami . Ale kiedyś każdy pójdzie w swoją stronę założy rodzinę będzie miał dzieci . A my i tak będziemy ich fankami i fanami na zawsze , bo każdy zespół zostaje w naszej pamięci a ta piątka chłopaków nigdy z niej nie wyjdzie zawsze w pamięci będzie tak że są różne drzwi i na jednych jest napisane One Direction i tam będom wszystkie ich koncerty teledyski wszystkie posty które piszą na tt i fb to zawsze zostanie w naszej pamięci , zostaną urocze loki harry 'ego śliczne usta louis'a słodkie włoski Nilla wielki strach liama do łyżek oraz obsesja na punkcje lusterek Zayna  to wszystko zostanie w naszej pamięci na zawsze . A po wielu latach otworzymy komputer i posłuchamy ostatniej piosenki naszych idolów ostatniego koncertu  ostatnich słów wypowiedzianych razem na deskach sceny i gdy to się skończy popłynie pojedyncza  łza i znowu przypomnimy sobie to że każda dziewczyna chciał mieć z nimi zdjęcie chciała ich znać osobiście .A pod koniec życia powiemy było warto i  odejdziemy do krainy wiecznego spokoju gdzie na pewno się z nimi poznamy osobiście ....................................

niedziela, 2 czerwca 2013

wstemp 7

- ja ja cie kocham ale tak naprawdę - powiedziałam i zaczełam płakac - nie płacz - powiedział i podniusł mnie a ja owinełam swoje nogi wokuł jego bioder - idziemy - powiedział pokazując głową na holet ( znowu to samo)



* rano*
- wstawaj kocie - usłyszałam i jego ciepłe wargi musnęły moje
- hej - odpowiedziałam i wstałam z łuszka - ide się ubierać ok - powiedziałam i zniknełam w łazience . ubrałaś się w toi weszłaś do pokoju gdzie siedział twój zayn - jestem gotowa- powiedziałaś i wzięłaś wcześniej spakowane bagaże - ok to jedziemy -wziął moje i jego waliski i poszedł zapłacić za pokój - już jestem - powiedział i zamówił  taxi -  gotowa pogiedział przed odlotem - zayn ja sie już nie boje - powiedziałaś i wsiadłaś do saamolotu zajmując miejsce * 2 godz później*   - jesteśmy - powiedziałaś wyciągając  z uszu słuchawki-ok - powiedziałaś i wyszłaś z samolotu - jedzmy do domu szybko proszę -  powiedziałaś i zawiesiłaś sie chłopakowi na karku - ok idziemy - pociągnął cie do auta i zawiózł do domu - dzisiaj jest poniedziałek czy niedziela - spytałas wchodząc do domu - poniedziałeTowarzyskoi pobiegłas na duł - chłopaki pa - powiedziałas i wyszłaś z domu CDN

sobota, 1 czerwca 2013

wstemp 5

i pojechaliście raczej polecieliście prywatnym samolotem na majorke . W pierwsze 2 dnie nie wychodziliście  z pokoju hotelowego który wyglądał tak ( chyba wiadomo co tam robiliśmy ) 3 dnia poszliście na plaże . Miałas na sobie ten strój i poszliście . W pewnym momencie zadzwonił telefon - Tak słucham prokurator mgr Julia Gasior - Malik  - powiedziałam z przyzwyczajenia - pomyłka- usłyszałam w słuchawce - chyba go wystraszyłaś - powiedział zayn i chciał cię pocałować ale zadzwonił telefon - co ty odwalasz - usłyszałaś głos w słuchawce- sorki przyzwyczajenie- przeprosiłaś ( dzwonił harry) - Jak jest na majorce robiliście już to napewno czemu zadaje takie głupie pytania jak było ze szczegółami- powiedział harry - nie robiliśmy tego hary ty zboczeńcu- powiedziałaś - aha więc mam uwieżyć że ty i on leżeliście grzecznie w łuszku tak sory Julia ale taki głupi nie jestem - powiedział a ty się rozłączyłaś  - co chciał - spytał sie zayn-nic oni sa zboczeni wiesz- powiedziałaś śmiejąc sie- ok mniejsza z tym posmarujesz mi brzuszek - powiedział zayn - ok- powiedziałas po czym usiadłaś na nim okratkiem i zaczełaś smarować mu jego umienśniony tors. Było strasznie miło nawet nie zauważyłaś kiedy byłas w pokoju i zrowu ta 3 razy - może idziemy doo klubu - zaproponował zayn - ok - powiedziałas i poszłas się ubierac ubrałas się  w to i tak mineły ci 2 miesiące bo sie przeużyło ostatniego dnia poszłaś  z zayn'em na plaże przy zachodzie słońca byłas ubran w to i tak chodziliście gdy ty przerwałas cisze - zayn ja ...ja...ja ........CDN

wstemp 4

O 5 rano impreza się skończyła wszyscy poszli do domu . Ja i Zayn mieliśmy inne plany ( wszcy zboczeni ludzie wiedzą jakie) ale jednak byłaś za bardzo zmęczona żeby to robić więc pojechałaś do domu ściągałaś suknie buty itp  i poszłaś spać w tej oto piżamie ( nie chciało mi się szukać) . Poszłaś spać.Następnego dnia miałaś strasznego kaca , ale co wczoraj balowałaś . Wyszłaś z łuszka w którym został zayn i poszłaś do kuchni zrobić śniadanie gdy otworzyłaś lodówkę ktoś objął cie w tali obróciłaś się i zobaczyłaś zayna - nieładnie tak uciekać z łuszka - powiedział i zaczął cię całować - Zayn ja chce coś jeść a ty mi na to nie pozwalasz- powiedziałaś śmiejąc się - ok ale mam coś dla cb- powiedział po czym podał ci kopertę - co to jest - spytałaś zaskoczona -kot w kopercie wiesz otwórz to się dowiesz - powiedział śmiejąc się - ok ok nie denerwuj się tak - otworzyłaś i  zobaczyłas  dwa bilety na majorke i kartkę na której było napisane - to miejsce gdzie spędzimy miesiąc miodowy lecimy o 11 - przeczytałaś i rzuciłaś się chłopakowi na szyje- dziękuje - powiedziałaś - spoko w końcu jesteś moja żoną musze cię trochę rozpieścić - powiedział po czym złączył wasze usta w namiętny pocałunek . Popaczyłaś na zegarek była 10:30 więc poleciałaś do garderoby i zaczęłaś się pakować a sama ubrałaś się w to  CDN.....










Kochana Martyno Paszczo dedykuje ci ten imagin  i specjalnie dla cb starałam się pisać zgodnie z zasadą ortografii pozdrawiam Julka g PS ten imagin jest dedykowany tobie :P

ZAyn

znalazłam go na jednym z blogów ale go troszke przerobiła




Siedziałam jak zwykle ze znajomymi na boisku.to miałaś na sobie Byłaś już znudzona, codziennie to samo: siedzicie, rozmawiacie, chłopaki grają w piłkę. Spojrzałaś na swojego przyjaciela Zayn'a i parsknęłaś do siebie śmieszkiem. Normalne! Znowu popisuje się przed jakąś dziewczyną, udaje wielkiego piłkarza. Poczułaś się z tym źle i ruszyłaś do niego, a twój przyjaciel kopnął Ci piłkę.
-Czyżby [T.I] chciała zagrać?- zaczął swoje gierki. Ty jedynie odbiłaś kilka razy kolankiem piłkę, nie byłaś nawet ubrana w strój sportowy.
-Ale gramy normalnie. Nie ma specjalnego traktowania dla dziewczyn- dopowiedział i puścił oczko do swojej zdobyczy. Ty jedynie przewróciłaś oczami i zaczęłaś odbijać piłkę do bramki, aby strzelić gola. Zayn zdziwiony twoim zapałem biegł za Tobą, kiedy wyrwał Ci piłkę, ty wnerwiona skosiłaś go. Widziałaś jak upada i zaraz łapie Ciebie szybko za rękę. Leżeliście tak w błocie wpatrzeni w siebie słysząc śmiechy waszych znajomych. Ale wam to nie przeszkadzało, leżałaś teraz na nim, a on obejmował Ciebie. Jego usta były kilka milimetrów od swoich i czułaś jak jego ciepły oddech pieści twoje wargi. Podniosłaś się na równe nogi i próbowałaś zetrzeć błoto ze swoich ubrań, ale na marne. Zrozpaczona i wnerwiona na przyjaciela pobiegłaś do toalety, z której po każdym treningu korzystali piłkarze.  Na szczęście była otwarta i wpadłaś do niej uradowana. Zdjęłaś bluzkę i powolnymi ruchami próbowałaś pozbyć się brudu. Spojrzałaś w lustro zauważając całkowicie ubrudzoną twarz i włosy. Złość w tobie osiągnęła najwyższy stopień.
-Włączę Tobie wodę- powiedział speszony Mialik widząc Ciebie w samym staniku. Udając, że nie patrzy na twoje gołe ciało wkroczył do drugiego pomieszczenia i włączył prysznic. Zaczął się rozbierać, a ty odwróciłaś się i spojrzałaś na niego pytającym wzrokiem.
-No co?- zapytał zdziwiony- Panie przodem- wydukał z siebie pokazując Tobie pierwszeństwo z zadziornym uśmieszkiem. Staliście na przeciwko siebie pod prysznicem, ty w swojej bieliźnie, a Zayn w bokserkach. Mogłaś teraz zobaczyć jego idealnie wyrzeźbione ciało, chociaż nie chciałaś też być ciągle wpatrzona w niego bo jeszcze zacząłby coś podejrzewać. Nagle Mulat odwrócił się i zdjął bokserki. Zszokowana jego zachowaniem od razu zakrywałaś oczy i cała czerwona odwróciłaś się do strumienia wody.
-Zayn! Co ty wyprawiasz?!- zaczęłaś na niego krzyczeć. Chłopak zaczął się śmiać i rzucił w Ciebie bokserkami,  tak że teraz leżały na twoim ramieniu.
-Fuuu! Załóż je!- nadal na niego krzyczałaś trzymając w ręce bokserki i wychylając dłoń do tyłu, aby mu je podać.
-Tak jest przecież wygodniej!- śmiał się uradowany, zaczął śpiewać i tańczyć. Podleciał do Ciebie i odwrócił. Czułaś się zawstydzona i próbowałaś skupić wzrok na jego twarzy, chodź co chwile próbował zbiec na dół. Chłopak poprawił twoje mokre włosy i po chwili wpił się w twoje usta. Na początku jego pocałunki były delikatne, po czym dołożył do nich język. Twoje dłonie upuściły bokserki i znajdowały się na jego karku, a jego na twojej talii. Przybliżył Ciebie do siebie i zaczął namiętniej całować, jego pocałunki połączone były z pożądaniem. Czułaś jak jego przyrodzenie pulsuje oraz w niesamowity sposób nagle nie masz na sobie bielizny. Oparł Ciebie o płytki i z lekkością podniósł, tak że twoje nogi oplotły jego biodra. Zaczęliście się kochać oraz krzyczeć wniebogłosy.  Zayn całował twoją szyję, a ty delikatnie ciągnęłaś go za  włosy dając znać, że sprawia Ci przyjemność. Gdy skończyliście opadliście na podłogę, siedziałaś wtulona na nim. Rozgrzani zmieniliście wodę na zimną śmiejąc się przy tym i nadal całując. W końcu postanowiliście wyjść, ponieważ już bardzo długo Was nie było, a zaraz miał się kończyć trening piłkarzy. Wyszliście roześmiani do znajomych, a oni zdziwieni przypatrywali się wam.
-Co jest?- zapytałaś wystraszona podchodząc do nich. Twoja przyjaciółka podeszła bliżej Ciebie i przybliżyła swoją twarz do twojego ucha.
-Nie wiem co robiliście, ale domyślaliśmy się po krzykach dochodzących z otwartego okna. A poza tym twój stanik wyleciał przez to okno i bokserki Zayna.- powiedziała po cichu. Przez co na twojej i Mulata buzi pojawiły się czerwone rumieńce. Wszyscy wybuchnęliście śmiechem, a Malik objął Ciebie ramieniem i złożył całusa na czole.
-Chyba pójdziemy już do domu co?- zaproponował wpatrzony w Ciebie, a ty zadowolona przytaknęłaś. Wyszliście z boiska wtuleni w siebie, śmiejąc się i co chwile zatrzymując się na chwilę przyjemnych pocałunków.

Anatomia

krótki ale co fajny



* siedzisz z zayne na łuszku i opowiadasz jak ci minoł dzień*- o nie zapomniałam jutro sprawdzian z przyrody* muwisz z smutnom miną*- pomogę ci . jaki to dział ?? Anatomia? * porusza znaczonco brwiami*